Uzdrowienie z Nowotworu - Prawdziwa Historia. Uzdrowiony z raka i odzyskania wzroku Arek.

 Prawdziwa Historia - Opowiada Beata


Świadectwo uzdrowienia z raka i odzyskania wzroku Arek.

Arek to brat mojego męża. Kiedy kilka lat temu przeszedł na wcześniejszą emeryturę, zachorował na szpiczaka, nowotwór szpiku. Do końca nie pamiętam jak etapami to wszystko przebiegało, więc napiszę, to co pamiętam. 

Arek był poddany bardzo ostrej chemia, która miała zniszczyć nie tylko wroga, ale także jego cały układ odpornościowy, i też tak się stało. Po tej ostrej chemii podano mu jego oczyszczone komórki szpiku. Jednak one się nie chciały namnażać. Potem lekarze wypuścili go do domu raczej bez większych szans. 

Jakoś w międzyczasie, kiedy odwiedziliśmy go z mężem, w czasie drogi cały czas modliłam się na językach. W czasie spotkania nałożyliśmy ręce i uwalnialiśmy życia nad Arkiem. Potem były różne trudne sytuacje, ale Arek mimo wszystko przez to przechodził. 

Szpik w końcu się namnożył i Arek zaczął lepiej się czuć. Potem lekarze poddali go jakieś eksperymentalnej chemii, która trwała 2 lata. Wyniki były dobre, ale ciągle było to niewłaściwe białko. W czerwcu zadzwoniła siostra mojego męża, z informacją, że Arek ma tak dobre wyniki, że lekarz się dziwi , że nic nie bierze. Pytał nawet żony Arka, czy u jakiegoś znachora się nie leczy. BYLIŚMY BARDZO PORUSZENI BOŻĄ MIŁOŚCIĄ I WIELKOŚCIĄ, BO WIEDZIELIŚMY I WIEMY, ŻE TO NASZ WSPANIAŁY BÓG OJCIEC!!

https://magisteriumpisma.pl/uzdowiona-z-raka


Kiedy obóz w Mikorzynie się zakończył, pojechaliśmy jeszcze nad morze. I tam zadzwoniła Dorota, siostra mojego męża i Arka z informacją: Arek stracił wzrok w jednym oku, przyczyna nieznana, przeżuty wykluczone, zanik nerwu wzrokowego i po ludzku rzecz biorąc zero szans na powrót wzroku. 

Trochę nas ta informacja zdołowała, ALE BYLIŚMY UMOCNIENI PO DAWCE SŁOWA NA OBOZIE, WIĘC BYŁA W NAS WIARA, ŻE COKOLWIEK BÓG OBIECAŁ MA MOC UCZYNIĆ.

WIEDZIAŁAM, ŻE MAM POWOŁYWAĆ DO BYTU TO CZEGO NIE MA, zatem tak robiliśmy z mężem, i z Sylwią i siostrą w Panu z HESED.  Modliliśmy się też nakazem przez telefon. 

Dwa tygodniu temu pojechaliśmy do Arka. Kiedy siedzieliśmy przy kawie, Arek nagle oznajmia, że od wczoraj coś na to oko widzi, tak jak przez brudna szybę. Byliśmy bardzo proszeni. 

OCZYWIŚCIE NAŁOŻYLIŚMY RĘCE I NAKAZALIŚMY, ŻE TEN PROCES UZDROWIENIA BĘDZIE TRWAŁ, AŻ DO CAŁKOWITEGO ZAKOŃCZENIA I PEŁNI. 

Wczoraj mój mąż zadzwonił do Arka i dowiedział się, że Arek widzi tak samo, jak widział.  

RADOŚĆ I WDZIĘCZNOŚĆ BYŁA PRZEOGROMNA WOBEC TATY Z NIEBA. Nie wiem, co mam powiedzieć - chyba tylko tyle , że chce jeszcze więcej. 

Wiedziałam, że skoro Bóg wyrwał go z raka, nie po to, aby teraz w pełni nie mógł się cieszyć życiem. Nakazaliśmy również, by doskonała odporność wróciła do jego ciała, a on by nie łapał infekcji, i wierzymy, że to będzie i jest kolejne świadectwo Arka. 

Panie dziękuję, za doskonałe odnowione ciało Arka i tak jak jest napisane, złodziej przyłapany oddaje siedmiokrotnie, cokolwiek próbował ukraść wróg z czasu, i ciała zostało oddane, dziękujemy Ci Ojcze w imieniu Jezusa. 

Amen


https://magisteriumpisma.pl/uzdowiona-z-raka

Potrzebujesz Uzdrowienia, Kontakthttps://www.facebook.com/profile.php?id=100012117726008





Uzdrowienie z Nowotworu - Prawdziwa Historia. Uzdrowiony z raka i odzyskania wzroku Arek.






Dobrze to wiedzieć

 

DOBRZE WIEDZIEĆ

1) Żołądek pyta, gdy nie jesz śniadania.

(2) Nerki pytają, gdy nie wypijesz 10 szklanek wody w 24 godziny.

(3) Woreczek żółciowy pyta, gdy nie śpisz po 23 i nie budzisz się o wschodzie słońca.

(4) jelito cienkie pyta, gdy jesz zimne, zaległe jedzenie

(5) okrężnica zdziwiona, gdy jesz więcej smażonych i ostrych potraw

(6) Płuca pytają, gdy wdychasz dym, brudne powietrze i dym papiero

(7) Wątroba krzyczy, gdy jesz ciężkie smażone jedzenie, różne śmieciowe i fast foody

(8)  Serce pyta, gdy jesz jedzenie z dużą ilością soli i cholesterolu.

(9) Trzustka pyta, gdy jesz dużo cukru i słodkiego.

(10) Oczy pytają, gdy siedzisz dużo w telefonie i komputerze po ciemku.

(11) Mózg się odzywa, gdy zaczynasz mieć negatywne myśli.




Zadbaj o różne części ciała i nie strasz ich.

Wszystkie te organy nie są dostępne na rynku.

Są drogie i najprawdopodobniej nie stać ich na terminową wymianę.

Więc dbaj o zdrowie swoich organów.

Jak wyzdrowiałam, moja osobista historia. Dziś jestem całkiem zdrowa, ty też możesz tak jak ja. Małgosia 2022

 Jak wyzdrowiałam ?

Jakiś czas temu bardzo mocno zachorowałam. Szczerze, to myślałam, że to koniec. Było tak źle. Nie miałam na to ludzkiego lekarstwa. Codziennie jednak umacniałam się Słowem. Wyznawałam, że Jezus mnie uzdrowił na krzyżu, że dziś, teraz to uzdrowienie nadal ma moc, Jego krzyż ma moc. 

Nie było spektakularnego cudu. Wydawało się, że nawet jest coraz gorzej. Ledwo chodziłam, czułam się coraz gorzej, w nocy zemdlałam i po jakimś czasie obudziłam się, leżąc na podłodze w korytarzu. Było niedobrze. Trwałam jednak w zaufaniu do Boga, że jestem w Jego rękach. Mój umysł atakował strach, okropne myśli o śmierci. Jednocześnie przez Swoich ludzi Pan posyłał do mnie Słowo podniesienia i zachęty. Na siłę myślałam tak, jak mówi Słowo. 

Mówiłam tak jak mówi Słowo. W pewnym momencie postanowiłam, że zacznę robić coś na przekór tej chorobie. Na siłę zaczęłam wstawać, mimo że nawet mdlałam. Ale napierałam na chorobę, by odeszła. Postanowiłam, że pójdę za tym co wierzę, nawet jeśli tego nie widzę i nie czuję.  

Bóg powiedział, że Jezusa ranami jestem uzdrowiona. To, że coś czuję i doświadczam zmysłami, nie znaczy że to jest prawdą. Prawdą jest to, co powiedział Bóg i to biorę na poważnie, a nie moje odczucia zmysłowe. To jest trudne, ale do zrobienia. 

Walczyłam z myślami, z tym co wypowiadam. Ujarzmiałam moje myśli, to co wychodzi z moich ust, by wypowiadać tylko Boże Słowo, nie słowo zwątpienia czy niewiary. To było bardzo bolesne doświadczenie dla mojej duszy, bo ona często czuje za dużo. Sprzeciwienie się sobie.  Wbrew chorobie wstałam. Bo nie ma nade mną mocy, tylko prawda, że zostałam uzdrowiona przez Jezusa. Posprzątałam cały dom, żeby się sprzeciwić tym niefajnym myślom, by pokazać diabłu, że nie wierzę w ani jedno jego słowo. Było mi okropnie słabo, od wielu dni nie byłam w stanie jeść. Ale szłam na przód. 

Następnego dnia było już o wiele lepiej. Kolejnego jeszcze lepiej. W końcu musiałam pójść po córkę do szkoły i jakoś dałam radę, chociaż ziemia mi się nieco jeszcze usuwała spod nóg. Następnego dnia już nieco mniej. W końcu było już prawie normalnie. Został jednak okropny kaszel i ból w gardle. Zamiast mijać, nasilał się, tak że już ledwo mówiłam. Poprosiłam kumpele o wsparcie w modlitwie. 

W pewnym momencie przyszło mi do głowy, żeby dziękować Bogu za to co już uczynił. Nie prosić. Nie wyznawać uzdrowienia. Nie ogłaszać, że jestem uzdrowiona. Ale dziękować Bogu, że On już mnie uzdrowił. Zaczęłam to robić. Nawet nie zauważyłam, że jestem całkiem zdrowa. Dopiero po południu dotarło do mnie, że mnie nie boli gardło i nie kaszle. 

Dziś jestem całkiem zdrowa. Bóg mnie uleczył. Jego Słowo okazało się prawdą, Jego prawda mnie uwolniła. 

Chwała Mu za uzdrowienie, za Jego Słowo, za siłę którą mi dał, za ludzi, których w tym czasie do mnie wysłał. 

Dzięki Ci kochany Boże!🌬💙

Niech to świadectwo wyda obfity plon!!

link do wcześniejszego świadectwa Małgosi:

https://www.facebook.com/hesedhealingministries/posts/pfbid023hW8sDKq1BCLhBiFXVE6uYvckG4MNsgwLrjxCPbN9D35CkzCi7GzvKnGZ3Cs3WRQl



Bóg powiedział, że Jezusa ranami jestem uzdrowiona. To, że coś czuję i doświadczam zmysłami, nie znaczy że to jest prawdą. Prawdą jest to, co powiedział Bóg i to biorę na poważnie, a nie moje odczucia zmysłowe. To jest trudne, ale do zrobienia. 

Walczyłam z myślami, z tym co wypowiadam. Ujarzmiałam moje myśli, to co wychodzi z moich ust, by wypowiadać tylko Boże Słowo, nie słowo zwątpienia czy niewiary. To było bardzo bolesne doświadczenie dla mojej duszy, bo ona często czuje za dużo. Sprzeciwienie się sobie.  Wbrew chorobie wstałam. Bo nie ma nade mną mocy, tylko prawda, że zostałam uzdrowiona przez Jezusa. Posprzątałam cały dom, żeby się sprzeciwić tym niefajnym myślom, by pokazać diabłu, że nie wierzę w ani jedno jego słowo. Było mi okropnie słabo, od wielu dni nie byłam w stanie jeść. Ale szłam na przód. 


Świadectwo opublikowane 22.06.2021 w następnym poście również przypomnimy odpowiedź Małgosi odnośnie tego jak stała w wierze, w tym trudnym czasie - chcemy wam pokazać praktyczność Słowa Bożego w działaniu - jeszcze raz dziękujemy Małgosi za podzielenie się tym z wszystkimi, którzy ten post przeczytają.

Małgosia zna Boga i stoczyła już wiele bitew wcześniej - dlatego pomimo trudu ufała Bogu - to nie wzięło się samo - ONA TRENUJE, TRENUJE KAŻDEGO DNIA I ODNAWIA UMYSŁ!

BÓG SIĘ NIE ZMIENIA I NIE MA WZGLĘDU NA OSOBĘ - TO MY DECYDUJEMY CZY BĘDZIEMY SIĘ CHWIAĆ (i przez to nie otrzymamy tego o co wierzymy Bogu) CZY ZASTOSUJEMY SŁOWO BOŻE - poddamy się Bogu, przeciwstawimy się diabłu a on ucieknie!

Chcemy wam zwrócić uwagę jeszcze na to, że to jest relacja po bitwie - w trakcie z ust Małgosi wychodziło tylko Słowo Boże  nie wypowiadała tego jak się czuje i co widzi (tylko w nakazie by odeszło)!


Artykuł udostępniony dzięki:

https://zatrzymacraka.blogspot.com/2022/08/jak-wyzdrowiaam-moja-osobista-historia.html

Tylko dwa małe Goździki dziennie !

Jedzenie tylko dwóch małych goździków dziennie może ulżyć w problemach żołądkowych, wzmocnić odporność, kości i STAWY ….      




Szczepić dzieci czy nie szczepić ? Szczepienia

czytaj dalej:   https://szczepienie.info/category/wzory_pism/






Badanie kwalifikacyjne – stenogram rozmowy z lekarzem.

Pewna Mama złożyła w przychodni wniosek o termin szczepienia jej dziecka. Ku jej zaskoczeniu przychodnia nie przestraszyła się zapowiedzi nagrywania przez Mamę przebiegu badania kwalifikacyjnego (a może ktoś po prostu nie doczytał do końca jej pisma?) i zaprosiła ją na szczepienie dziecka.
Więc poszła – wraz z mężem, nagrała i spisała całą rozmowę. 🙂

L – lekarkaJ – JaM – MążP – Pielęgniarka
L: Jak się nazywacie?
J: Grażyna Kowalska. Rozbierać górę?
L: Jeszcze nie. Kowalska, tak?
J: Tak.
L: Dziewczynka ma ile teraz?
J: Półtora roku, 18 miesięcy.
L: Ona w ogóle nie była szczepiona?… Czy teraz jest zdrowa?
J: Wydaje mi się, że tak. Tydzień temu skończyła się jej bostonka.
L: Dobrze. Zdrowa.
J: Jeszcze jakby Pani doktor mogła, na pewno lepiej niż ja, czy w środku buzi wszystko jej zeszło.
L: Ja wszystko po kolei, spokojnie. Teraz tak, choroby przebyte…. Zapalenie oskrzeli?
J: Tak, zapalenie oskrzeli. Rotawirusa to Pani ostatnio mówiła, że jak nie było wpisane u lekarza to się nie liczy.
L: Nie że się nie liczy. Napisałam: „infekcja przewodu pokarmowego”. Rotawirus wykryty?
J: Na pewno złapała od siostrzeńca, który przyniósł z przedszkola, a oni mieli stwierdzone –  byli w szpitalu.
L: No to niekoniecznie tak można przypuszczać, że to był rotawirus, tak? Była infekcja przewodu pokarmowego.
J: Teraz jeszcze po tym jak Pani doktor zleciła wyniki to miała jeszcze jakąś bakterię na gardle, miała antybiotyk. Bo byliśmy od razu z tymi wynikami tego samego dnia
L: I jakie były wyniki?
J: Tak, miała CRP podwyższone, ale Pan doktor mówił właśnie. że to było od tej bakterii na gardle mogło być.
L: Tutaj w tych CRP miała podwyższone? Tu jest CRP 4,2 norma jest 4,5
M: A nie OB?
J: Może OB.
L: Ale OB… OB tu nie mogę znaleźć…
J: OB było 49 bodajże.
L: OB było 79, ale to OB w ogóle przestaniemy chyba wypisywać, bo to jest…
J: Niemiarodajne?
L: Niemiarodajne. Coś przekłamuje.
J: Bo już byłam przestraszona, lecieliśmy tego samego dnia na kontrolę.
L: Nieee, nie.
J: I tak się okazało że coś miała na gardle.
L: Teraz tak. Ona ma 18 miesięcy, 79 cm, kilogramów 9, nieduża szczupła po prostu.
J: Od małego, co je, to wybiega.
L: Tak, rozbieramy, dobra?
J: Od pasa w górę, nie?
L: Mhhm.
J: Dobrze.
L: A tą bostonkę jak długo miała? Jak się długo trzymała?
J: Coś ponad tydzień, ale ona ogólnie miała kilka plamek, plamki miała tylko przy pachwinkach, ale w buzi była tragedia.
M: Języczek.
J: No, języczek miała cały w pęcherzach no i gorączka trzymała.
L [do dziecka]: Halo halo robimy. No ja to nic, ale te baby co Ci zrobią, co one Ci narobią maleństwo, a ja to nic. Nie ma kataru, kaszlu, nie wymiotowała, stolce dobre?
J: Kupkę ma dziwną, bo ma ostatnio ciągle rzadką i zieloną.
L: Może dajecie jakiś soczek coś?
J: Malinowy, jabłkowy, ale to od teścia- swojskie.
L: Może jakiś owoc, co?
J: Ostatnio to jabłka.
L: Tutaj czyściutko, nic takiego złego nie ma. No jeszcze uszka. Będziecie wykupywać szczepienie? Tutaj w ogóle jak mamy ją zaszczepić? Idę do dziewczyn na chwilę. Wiecie Państwo co? Czy Wy byście chcieli się zdecydować na zakup szczepionki?
J: Nie, raczej jak już to na NFZ.
L: To tak, na NFZ, ona ma duże zaległości.
J: To do czego ona się dzisiaj kwalifikuje?
L: Ją szczepimy to co mamy szczepić w drugim miesiącu życia, a w drugim miesiącu życia dziecko dostaje 4 ukłucia. No chyba że by rodzice kupowali, to wtedy na przykład Hexe i Synflorix. A tak ona dostanie dzisiaj wzw, ditepe, hib i synflorix.
J: Okej, no to te na NFZ…
L: 4 ukłucia, chyba że mówię byście wykupili infanrix hexa, ale to jak chcecie.
J: Nie no, okej, my będziemy te na NFZ brać.
L: Też musicie wiedzieć, że przy czterech ona odreaguje.
J: Też byśmy prosili Charakterystyke produktu leczniczego, bo byśmy chcieli przeczytać przed…
L: O nie! Charakterystykę produktu to można sobie w internecie przeczytać, tak?
J: Po to właśnie przychodzimy do Pani Doktor…
L: Niee, zaczynacie, ja wiem, już zaczynacie. Charakterystykę produktu można sobie przeczytać w internecie, tak, za chwileczkę wam wydrukuję. Ja dziecko zakwalifikowałam, a wy sobie z tą charakterystyką róbcie co chcecie, tak? Natomiast ja nie jestem od czytania Wam ChPL.
J: No nie, to my chcieliśmy przeczytać.
L: Zaraz wam wydrukuję. Ale wszystkich 4 szczepionek?! Chyba przesada? Ulotki Wam nie wystarczą?
J: W ulotce nie ma tego co w charakterystyce.
L: I tak będzie mi Pani ten… A czy ona na pewno nie ma tej choroby. Mówię, jeśli nie jesteście przygotowani – ja nie jestem od podawania rodzicom Charakterystki produktu leczniczego.
J: Rozumiem.
L: Ma dostać dzisiaj cztery szczepionki i ja mam wam na cztery  szczepionki drukować,  informacje o tej szczepionce? No chyba sobie ze mnie żartujecie, czy mam włączyć dyktafon już?
M: Słucham?
L: Ma dostawać witaminę D3 dawka 800j.
J: Dostaje, Vigantol.
L: Vigantol jest po 500
J: Ale prócz tego dostaje tran z wit D
L: To wszystko gra wtedy. Niestety, jest obowiązek, ja jestem tutaj też urzędnikiem, yyy, jeżeli wam się nie podoba program szczepień – jesteście gdzieś tam na pewno, gdzieś współpracujecie porozumiewacie się – pod sejm, do ministra zdrowia, do sanepidu, ja wykonuję swoje obowiązki.
J: Ja rozumiem i tego nie podważam, my chcemy dziecko zaszczepić, z tym że tak jak jest według rozporządzenia Ministra Zdrowia.
L: Jeżeli tak się obawiacie, dziecko ma już rok, ChPL można było sobie w internecie przeczytać. A Wy weźcie od pań ulotki i sobie poczytajcie ulotki, ja nie będę wam drukować. No nie będę, to naprawdę są 4 szczepionki, zajmie mi to za dużo czasu.
M: Rozumiemy
L: Otwórzcie sobie – macie smartfony, otwórzcie sobie, znajdźcie. Tylko też nie za długo, dlatego że panie tutaj szczepią do tej i do tej godziny.
J: Ja to rozumiem.
L: No. Dziecko jest do zaszczepienia. Wreszcie. Trzeba tak, po zaszczepieniu robić okłady z altacetu, podać troszeczkę paracetamolu zgodnie z wagą, czyli jak ona waży 9kg to około 100mg paracetamolu np dzisiaj. okłady z altacetu. Ona może te szczepienia odreagować, może się źle czuć dziś.

– PO WYJŚCIU Z GABINETU –

J: Dzień dobry, mieliśmy zgłosić się do Pań po ulotki wszystkich 4 szczepionek.
P: Ulotki wszystkich czterech szczepionek to wyjmiemy z pudełeczek… A nie bierzecie skojarzonej?
M: Nie, nie.
P: Wszystkie cztery, cztery szczepienia. Teraz tak. Tutaj proszę o podpis.
Inna pielegniarka: To wy chcecie państwo te ulotki?
M: Tak
P: Państwo chcą, to będzie tak: wzw, dtp, hib, dobra i synflorix. Tutaj są 4 ulotki.
J: Dobrze, to usiądziemy na korytarzu, przeczytamy i wrócimy do Pani doktor.
P: Aha, to chcecie państwo przeczytać ulotki i dopiero dziecko zaszczepić?
J: Tak, dokładnie.
P: To sobie państwo przeczytajcie.
L: Szuka Pani, Pani Kasiu ulotek?

– POWRÓT DO GABINETU –

L: Proszę, proszę do gabinetu. A to Wy… Tylko że szybko, dwie minutki. Ja dziecko zakwalifikowałam, tak? Według mnie jest zdrowe. Może ja włączę dyktafon, co?
J: Może Pani włączyć, ale my nie mamy tutaj na zamiarze się z Panią kłócić.
L: Nie, że tak powiem ja znam tego typu ludzi, tak?… Potem będą pisma że źle dziecko zakwalifikowałam.
J: Po prostu w każdej ulotce jest napisane, tak, że „nie stosować gdy dziecko jest nadwrażliwe”. W jaki sposób Pani wykluczyła, że córka jest nadwrażliwa?
L: No tak… I już się zaczyna, więc to wie Pani, jeżeli się dziecko od urodzenia leczy, obserwuje, to wiemy które dziecko może ewentualnie mieć… Ja sama naprawdę jestem bardzo za szczepieniami. natomiast tutaj nie ma podstaw żeby kierować dziecko do poradni immunologicznej i alergologicznej żeby sprawdzać, czy ono jest nadwrażliwe, czy nie.
J: Ok, z tym że w artykule 17 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu…
L: Proszę Pani, mój czas dla Was się już skończył!
J: W takim razie ja nie jestem w stanie wyrazić świadomej zgody, skoro Pani Doktor nie wykluczy przeciwwskazań.
L: Mój czas dla Was się już skończył, ja dziecko zbadałam, wywiad zebrałam, zakwalifikowałam i dziecko ma być zaszczepione. Z mojej strony zrobiłam wszystko, natomiast na pogaduchy takie o szczepieniach, tak? To nie tym razem. Nie tym razem. Bo ja jeszcze mam 2 osoby, a o czternastej mam dzieci chore. Znam te klimaty. Kończy się na tym że i tak nie zechcecie i tak nie zechcecie szczepić.
M: My chcemy szczepić naszą córeczkę, tylko zgodnie…
J: Z prawem.
M: Z prawem i żeby obowiązek był wypełniony i…
L: Idźcie pod sejm.
M: Po to przychodzimy do lekarza.
J: Proszę w takim razie żeby mi Pani wystawiła..
L: Nie, ja wystawię…
J: Zaświadczenie według rozporządzenia Ministra…
L: Nie, nie nie. Ja wystawię zaświadczenie do sanepidu że dziecko zakwalifikowałam i dalsza dyskusja nie ma wcale sensu, nie ze mną…
J: Dobrze.
L: No. Poczytajcie sobie jeszcze w domu, żebyście następnym razem…
J: Dobrze, wrócimy następnym razem i wyrazimy świadomą zgodę po wykluczeniu przeciwwskazań.
L: To czytajcie przeciwwskazania, przeciwwskazań nie ma.
J i M: Dziękujemy, do widzenia.

– PO WYJŚCIU Z GABINETU –

J: Mogę naszą książeczkę?
P: A tam są nasze dokumenty
P: Bo Pani wraca do..
L: Nie, Pani już nie wraca. Oni nie wyrażają zgody
J: Zgodę wyrażamy, ale dzisiaj nie idzie wykluczyć przeciwwskazań.
P: Nigdy nie idzie, nie idzie nigdy… A możemy dać Państwu pismo do przeczytania jakie są… Z naszej strony mamy od radcy prawnego… To pismo, które Państwo nam przysłali, my wysłaliśmy do radcy prawnego i mamy odpowiedź.
J: No to poproszę
P: Dobrze, tylko zaszczepię dziecko.

Pielęgniarka na zakończenie wręczyła rodzicom wydruk dokumentu, który nie był żadną odpowiedzią radcy prawnego, bo była to po prostu dostępna publicznie opinia prawna kilku prawników wydrukowana z tej strony internetowej: https://www.ispoz.pl/wp-content/uploads/2019/10/wersja2Pytania-STOPNOP-szczepienia-obowi%C4%85zkowe.pdf
Aby zniechęcić przychodnię do wykonania donosu do sanepidu, rodzice złożą teraz w przychodni następujące pismo:

W związku z wypełnieniem przeze nas obowiązku stawienia się na badanie kwalifikacyjne celem poddania naszego dziecka …… szczepieniom ochronnym w dniu ….. niniejszym uprzejmie informujemy, że zgodnie z informacją zawartą w naszym piśmie z dnia …. w którym wnosiliśmy o wyznaczenie terminu poddania naszego dziecka szczepieniom ochronnym, jesteśmy w posiadaniu pełnego zapisu audio z przebiegu w/w badania kwalifikacyjnego.
Nagranie to w razie konieczności zostanie przez nas przedstawione w sądzie jako dowód, że lekarz przeprowadzający badanie kwalifikacyjne uczynił niewykonalnym poddanie naszego dziecka szczepieniom ochronnym (pomimo iż bardzo chcieliśmy poddać je wszystkim wymaganym szczepieniom ochronnym), ponieważ lekarz wykonujący w/w badanie kwalifikacyjne:
  1.  nie wykluczył przeciwwskazań do szczepienia opisanych w dokumentacji szczepionek, do czego zobowiązuje go art. 17 ust. 2 Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi [Dz. U. 2008 Nr 234 poz. 1570 z późn. zmianami]

    oraz:
     
  2. odmówił nam wydania zaświadczenia o przeprowadzeniu lekarskiego badania kwalifikacyjnego, do czego Pani Doktor była niestety wbrew głoszonym przez nią twierdzeniom zobowiązana na podstawie art. 17 ust. 4 w/w Ustawy.
W razie gdyby Przychodnia ….. pomimo faktu niedopełnienia przez lekarza obowiązków wynikających z art. 17 w/w Ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi niezgodnie ze stanem faktycznym przekazała do Państwowej Inspekcji Sanitarnej niezgodną z prawdą informację, jakobyśmy rzekomo „uchylali się” od poddania naszego dziecka szczepieniom ochronnym informujemy, że będziemy zmuszeni wówczas podjąć wobec osób odpowiedzialnych za tego typu oczywiste poświadczenie nieprawdy przewidziane prawem kroki celem ochrony naszych dóbr osobistych.
Z poważaniem,

……………………………   …………………………….
[podpisy rodziców]


Jak wyleczyć skórę Woda Utlenioną ? blizny

Iwan Pawłowicz Nieumywakin (ros. Иван Павлович Неумывакин, ur. 7 lipca 1928 w Biszkeku, zm. 22 kwietnia 2018) – rosyjski naukowiec specjalizujący się w medycynie kosmicznej[2][3], doktor nauk medycznych, profesor i członek rzeczywisty Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych, Laureat Nagrody Państwowej ŁSRR (1982), autor wielu książek.

Studiował na Akademii Medycznej w Kirgistane, którą ukończył w 1951. Pracę doktorską obronił w 1982.

Autor ponad 20 książek wydanych w wielu językach[9], autor "Sól - lecznicze właściwości" wydanej przez białostocki Vital.

wikipedia:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Iwan_Nieumywakin


Prof Iwan Pawłowicz Nieumywakin - Неумывакин, Иван Павлович
Неумывакин, Иван Павлович - Prof Iwan Pawłowicz Nieumywakin



Wykład z tłumaczeniem po polsku:




Jak żyć w szczęściu i radości ?


NOWOŚĆ 2020 !

Jak pozbyć się raka !

Uzdrowienie 101 - Curry Blake (Audiobook) MP4







„Uzdrowienie 101” powstało w oparciu o biblijny przekaz, który ma pomóc uczniom Jezusa Chrystusa wypełnić Jego posłannictwo – „chorych uzdrawiajcie”.
Boże uzdrowienie zostało dane każdemu wierzącemu w Jezusa Chrystusa jako obietnica i znak wyrażający wolę i naturę Boga.
Książka objawia prawdę, której potrzebujemy, abyśmy mogli chodzić w pełni zdrowia i dzielić się przepływającym przez nas Bożym życiem z innymi.

Curry R. Blake jest uznanym na całym świecie autorytetem w dziedzinie Bożego uzdrowienia,



Zorganizuj Szkolenie DHT w Swoim mieście:  https://jglm.org.pl/szkolenie-dht-w-twoim-miescie


Audiobook w formacie mp3 do pobrania tutaj:

https://chomikuj.pl/nahum777/AUDIOBOOKI+mp3/Uzdrowienie+101+Curry+Blake+PL

https://drive.google.com/open?id=1o2aGaxkvNO5YQyoFtVCCNHM9xXmsLDxz


Potrzebujesz uzdrowienia ? mrzemy do ciebie przyjechać

Kontakt:

 Telefon:   570670147
 Email:    modlitwa@jglm.org.pl
 Bialystok